Transferower ruchy z obozu mistrza Polski Lecha Poznań.
Transferowe wiadomości z Lecha Poznań
Po zdobyciu mistrzostwa Ekstraklasy w czerwcu Lech Poznań nie ograniczył się jedynie do świętowania sukcesu. Klub bardzo aktywnie działa na rynku transferowym.
W obliczu zbliżających się eliminacji do Ligi Mistrzów władze klubu najwyraźniej uznały, że obecna kadra wymaga dalszego wzmocnienia. Sprawdźmy, kto trafił na Bułgarską, kto opuścił Poznań oraz jakie transferowe plotki krążą obecnie wokół mistrza Polski.
Transferowy hit lata: Luis Palma
Najgłośniejszym ruchem tego okna transferowego bez wątpienia jest Luis Palma. Kibice Lecha doskonale pamiętają, jak ważną rolę odegrał podczas poprzedniego sezonu, gdy występował w klubie na zasadzie wypożyczenia z Celticu.
Tym razem Kolejorz zdecydował się wykupić reprezentanta Hondurasu na stałe. Według doniesień medialnych transfer kosztował około 4,1 mln euro. To wyraźny sygnał ambicji ze strony Lecha. Zatrzymanie zawodnika tej klasy, który zna już drużynę, ligę i oczekiwania kibiców, to ogromne wzmocnienie dla zespołu prowadzonego przez Nielsa Frederiksena.
Wzmocnienie defensywy: Terry Yegbe i Mateusz Lis
Lech szybko zareagował również na potrzeby w formacji defensywnej. Do Poznania trafił ghański środkowy obrońca Terry Yegbe, sprowadzony z FC Metz za około 3 mln euro. 25-letni defensor ma wnieść do zespołu siłę fizyczną, agresję w pojedynkach i stabilność w środku obrony.
Między słupkami pojawiła się natomiast dobrze znana w Polsce twarz. Mateusz Lis wrócił do Ekstraklasy po transferze z tureckiego Göztepe. Kwota transakcji miała wynieść około 900 tys. euro. W perspektywie gry na kilku frontach pozyskanie doświadczonego bramkarza wydaje się rozsądnym i stosunkowo bezpiecznym ruchem.
Niewiadoma z dużym potencjałem: Allahyar Sayyadmanesh
Jednym z najbardziej intrygujących transferów jest przyjście Allahyara Sayyadmanesha. Reprezentant Iranu zasilił Lecha po odejściu z belgijskiego Westerlo.
Napastnik słynie ze swojej szybkości i nieprzewidywalności. W przeszłości pokazywał duży potencjał zarówno w Belgii, jak i podczas występów w angielskim Hull City. Jeśli sztab szkoleniowy zdoła wydobyć z niego pełnię możliwości, może okazać się zawodnikiem, który przesądzi o losach wyrównanych spotkań w europejskich pucharach.
Odejścia: pożegnanie z młodymi talentami
Nie obyło się również bez strat kadrowych. Najwięcej emocji budzi odejście Kornela Lismana. 20-letni skrzydłowy przeniósł się do włoskiej Venezii za około 2,5 mln euro.
Choć kibicom zawsze trudno pogodzić się z utratą wychowanków, transfer do Serie A stanowi dla zawodnika duży krok naprzód. Jednocześnie jest kolejnym dowodem na wysoką jakość szkolenia młodzieży w akademii Lecha Poznań.
Klub pożegnał się także z kilkoma piłkarzami wracającymi z wypożyczeń. Plamen Andreev wrócił do Feyenoordu, a Timothy Ouma ponownie zasilił Slavię Praga. Filip Szymczak natomiast definitywnie przeniósł się do Zagłębia Lubin, gdzie ma otrzymać więcej szans na regularną grę.
Transferowe plotki: kto może być następny?
Najwięcej mówi się obecnie o 22-letnim portugalskim napastniku znanym jako „Miro”. Zawodnik ma za sobą sezon, w którym zdobył 10 bramek dla Tondeli, a według medialnych spekulacji Lech jest bardzo blisko finalizacji transferu.
Po zakończeniu wypożyczenia Mario Gonzáleza zespół potrzebuje kolejnego skutecznego strzelca. Młody Portugalczyk wpisuje się w profil napastnika, którego poszukuje klub — głodnego sukcesów, dynamicznego i skutecznego pod bramką rywali.
Podsumowanie
Lech Poznań wchodzi w sezon 2026/27 jako zespół, który na papierze wygląda mocniej niż drużyna zdobywająca mistrzostwo Polski kilka miesięcy wcześniej. Klub zdołał zatrzymać kluczowego zawodnika w postaci Luisa Palmy, wzmocnił defensywę dzięki Terry'emu Yegbe i nadal pracuje nad zwiększeniem siły ognia w ataku.
Nastroje wśród kibiców można określić jako umiarkowanie optymistyczne. Jeśli Kolejorz sprowadzi jeszcze jednego skutecznego napastnika i pomyślnie przejdzie przez pierwsze rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów, sezon 2026/27 może okazać się jednym z najbardziej pamiętnych w najnowszej historii klubu.
A jak Wy oceniacie dotychczasowe ruchy transferowe Lecha? Czy Luis Palma jest wart wydanych pieniędzy, czy może Kolejorz powinien skupić się jeszcze na dalszym wzmacnianiu defensywy?
