"Hańba, której nie da się zmazać". W Izraelu reagują po wielkiej klęsce

0:3 - takim wynikiem zakończył się niedzielny mecz Ligi Narodów pomiędzy Izraelem a Irlandią. Dla Izraelczyków porażka była bolesna w podwójnie, bo poza wymiarem sportowym miała także wydźwięk polityczny.

✨ Podsumowanie
Mecz Ligi Narodów pomiędzy Izraelem a Irlandią przybrał nieoczekiwany obrót z powodu napięć politycznych. Piłkarze Irlandii wyrazili swój protest przeciwko działaniom Izraela w Gazie poprzez gesty i odmowę podania ręki, a bramkarz Gavin Bazunu nie wziął udziału w spotkaniu. Wynik meczu, który zakończył się porażką Izraela 0:3, wywołał oburzenie w kraju i postawił pod znakiem zapytania posadę trenera Rana Ben-Shimona.