Zagrał w hicie zamiast Szczęsnego. Tak ocenili go Hiszpanie
Nie Wojciech Szczęsny, a Dominik Livakovic stanął w bramce FC Barcelony w wyjazdowym meczu z Sevillą. Katalończycy odnieśli zwycięstwo, ale czystego konta zachować się nie udało.
✨ Podsumowanie
Trener FC Barcelony musiał zmierzyć się z problemem po tym, jak kluczowy zawodnik doznał kontuzji. W środku pola nastąpiła zmiana bramkarza, ale nie obyło się bez kontrowersji. Nowy golkiper, mimo początkowych wątpliwości, zagrał w kolejnym ważnym meczu, choć jego występ wywołał mieszane reakcje. Niestety, drużyna nie zdołała utrzymać czystego konta, tracąc bramkę po akcji rywali, która wzbudziła dyskusje. Kolejne spotkanie ligowe zbliża się wielkimi krokami.