Puchacz nie certolił się po zaczepkach kibica. "Wychodzimy na solo"

Puchacz nie certolił się po zaczepkach kibica.

- Wtedy coś trzeci raz powiedział i ja do niego: 'No to chodź, wychodzimy. Wychodzimy na solo' - tak o pewnej nieprzyjemnej interakcji opowiedział Tymoteusz Puchacz.

✨ Podsumowanie
Tymoteusz Puchacz opowiedział o doświadczeniach z hejtem w internecie oraz incydencie po Euro 2020. Mimo sukcesów z Sabaha Baku i debiutu w Lidze Mistrzów, piłkarz mierzył się z negatywnymi komentarzami, głównie w sieci. W rozmowie przyznał, że poza jednym przypadkiem, w realnym życiu nie doświadczył nieprzyjemnych zaczepek, co skłoniło go do refleksji nad swoją reakcją w przeszłości.