Szaleństwo w Nowym Jorku. "Efekt Lewandowskiego"

Szaleństwo w Nowym Jorku.

Chicago Fire zremisowało z New York Red Bulls 1:1 i przerwało serię sześciu wygranych. Robert Lewandowski pojawił się na boisku dopiero w 65.

✨ Podsumowanie
Mecz pomiędzy Chicago Fire a New York Red Bulls zakończył się remisem 1:1, przerywając serię sześciu zwycięstw Chicago. Robert Lewandowski wszedł na boisko w drugiej połowie, ale nie zdołał odmienić losów spotkania. Jego obecność na stadionie przyciągnęła jednak znaczną liczbę kibiców i wywołała spore zainteresowanie mediów, co zostało określone jako "efekt Lewandowskiego".