Mateusz Borek siarczyście zaklął przed kamerą. Poszło o mecz Norwegia - Anglia
Mateusz Borek był oburzony komunikatem FIFA po ćwierćfinale mundialu. "Oni ci pier**** głupoty o tym, że nie było jakiegoś czujnika w piłce" - wypalił komentator na antenie Kanału Sportowego.
✨ Podsumowanie
Mateusz Borek skrytykował stanowisko FIFA dotyczące kontrowersyjnej sytuacji z ćwierćfinału mundialu. Po wyrównującym golu dla Anglii, Norwegowie zgłaszali zastrzeżenia dotyczące toru lotu piłki, sugerując ingerencję zewnętrzną. Międzynarodowa federacja wydała oświadczenie, powołując się na dane z czujnika w piłce, jednak nie rozwiało to wszystkich wąفهptów.