Pierwszy tak szczery wywiad Piszczka po pracy w Tychach. "Wtedy wiedziałem, że to koniec"

- Nie chodzi o to, by się teraz biczować i mówić, jaki jestem beznadziejny, bo nie wygrałem ośmiu spotkań. Nie chcę powtarzać sloganu o wyciąganiu wniosków, ale na pewno zrobiłem sobie rachunek sumienia - mówi Łukasz Piszczek, ambasador Sport.