Współwłaściciel Wisły Kraków obnażył działania FIFA. "To nie jest przypadek"

FIFA z procederu, który jest zakazany w wielu w krajach, uczyniła sposób na dodatkowy przychód. Dzięki temu na bilecie, który nominalnie kosztował 60 dolarów, jest w stanie zarobić 10 razy więcej.