Druga twarz kata Polaków. Zrobiło się głośno. "Jazda bez trzymanki"
Viktor Gyokeres od wtorkowego meczu ze Szwecją bywa nazywany 'katem Polaków'. Gdy już wydawało się, że dojdzie do dogrywki, trafił do siatki na 3:2 i dał Szwedom awans.
Viktor Gyokeres od wtorkowego meczu ze Szwecją bywa nazywany 'katem Polaków'. Gdy już wydawało się, że dojdzie do dogrywki, trafił do siatki na 3:2 i dał Szwedom awans.