Cała Hiszpania wstrząśnięta po tragedii. Tak zareagowały Real i Barcelona
Jesus de Miguel Alamada po makabrycznym zderzeniu w ostatnim meczu ligowym CD Tenerife doznał poważnych obrażeń, w wyniku których zmarł we wtorek nad ranem. Jego śmierć wstrząsnęła hiszpańskim środowiskiem piłkarskim, które teraz oddaje mu cześć.
✨ Podsumowanie
Tragiczne wieści ze świata futbolu. Jesus de Miguel z CD Tenerife zmarł w wieku 30 lat po tym, jak został brutalnie zaatakowany przez bramkarza FC Andorry podczas meczu. Zawodnikowi udzielono pomocy, jednak obrażenia okazały się śmiertelne. Wydarzenie wstrząsnęło całym środowiskiem piłkarskim w Hiszpanii i na świecie, wywołując liczne kondolencje.