Zaskakujące wyznanie polskiej bramkarki. "Szłam na logikę"

Zaskakujące wyznanie polskiej bramkarki.

Kinga Seweryn podczas serii rzutów karnych z Belgią była na tyle zestresowana, że ostatecznie nie skorzystała ze wskazówek. - Nie wiedziałam, na który numer patrzeć - wyznała na antenie TVP Sport bramkarka reprezentacji Polski.

✨ Podsumowanie
Reprezentacja Polski kobiet awansowała do kolejnej rundy baraży o Mistrzostwa Świata po dramatycznym meczu z Belgią. Kluczowe okazały się rzuty karne, w których bohaterką została bramkarka Kinga Seweryn, broniąc dwie jedenastki. Mecz zakończył się wynikiem 3:2 dla Polski po dogrywce, a o awansie przesądził konkurs rzutów karnych wygrany 4:3.